HUBERTUS
Wpisany przez Kasia poniedziałek, 14 listopada 2011 08:11
Weekend 4-6listopada ekipa stajni Ranczo Krąg spędziła na wyjeździe w Nowęcinie. W piątek mimo dużej mgły bezpiecznie dojechaliśmy na kolację w ,,GOŁĘBNIKU,, . W sobotę po pysznym śniadanku odbyła się odprawa, rozdanie koni i siodłanie. O 11 już na koniach nastąpiło oficjalne przywitanie i wyjazd na Hubertusa. Przejechaliśmy ok.30km po lasach i prawie 40crossowych przeszkód . Momentami było bardzo trudno- wjazdy pod góry, zjazdy z gór, wjazd galopem do jeziora, do rzeki, chyrdy, kłody, bankiety... atrakcji nie brakowało. Moi podopieczni poradzili sobie rewelacyjnie i nikt ,,od nas,, nie spadł. Po 3h dojechaliśmy na polanę gdzie odbyła się gonitwa lisa. Lis był bardzo szybki i zwinny ale nie udało się mu ucieć przed szybkim Romkiem. Tak! Nasz Romek złapał lisa i został Królem Hubertusa. HIP HIP HURA.Po powrocie do stajni odbyło się ognisko i wieczorna biesiada
.


W niedziele po śniadanku dla odmiany osiodłaliśmy konie i pojechaliśmy w terenik. Tym razem w stronę morza. Chociaż już listopad pogoda była świetna i nawet kąpiel w morzu była.


Było świetnie chyba najlepszy hubertus w moim życiu, a trochę ich przejechałam :-)
Wszystkim dziękuje za udział, świetną zabawę i mam nadzieje że powtórka za rok :-)




